Bibliofilstwo
Katalog

Katalog

Bywałem tam prawie wyłącznie, podobnie jak w "Placówce", po otrzymaniu katalogu, czyli owych głośnych początkowo "Szpargałów", założonych bodaj z inicjatywy Tuwima i przez pierwsze dwa lata łączących aktualny katalog antykwaryczny z częścią artykułową. Najzupełniejszym przeciwieństwem kwaśnego Mrozowskiego i sztywnego Fiszlera - i to chyba pod każdym względem - był maleńki a żywy jak iskra Jonasz, mający swój antykwariat w drugim domu od rogu Nowego Światu (nr 4). Stanowiąca ów antykwariat długa, wąska i ciemnawa izba, zapełniona pod sam sufit półkami, sprawiała dość zabawne wrażenie, była bowiem podobna do wnętrza jakiegoś dziwacznego potwora morskiego, po którym to wnętrzu - niby biblijny Jonasz - uwijał się właściciel, zawsze wyjątkowo uprzejmy dla klientów i obdarzony iście fenomenalną pamięcią. U niego to właśnie najczęściej bodaj bywałem, zaskarbiając sobie z czasem sympatię tego antykwariusza, doskonale pamiętającego o moich dezyderatach i pozwalającego mi swobodnie grzebać po regałach.

Torebki Skórzane zamiatarki Opony letnie Matador Bibliofilstwo .