Bibliofilstwo
Księgozbiór

Księgozbiór

Znał się on dość dobrze na książkach i miewał czasem na swych półkach istne rarytasy bibliofilskie, tak wysoko jednak wycenione, że mogli sobie na nie pozwolić wyłącznie ludzie zamożni. Wychodząc od Jabłonki i wędrując w stronę Mazowieckiej wstępowałem dość często - była to bodaj kamienica narożna - do antykwariatu "Światło", przemianowanego z czasem na "Placówkę". Kierownikiem tego antykwariatu (za którego pośrednictwem, dodam nawiasowo, rozszedł się w 1919 r. księgozbiór mego ojca) był w moich czasach Wacław Mrozowski, człowiek uprzejmy nawet, ale tak kwaśny zawsze i tak boleśnie skrzywiony, że odstręczał co wrażliwszych klientów. Tych zwłaszcza, co lubili na własną rękę pomyszkować po regałach z książkami, a od czasu do czasu pośmiać się nawet i pożartować. Należałem do tej właśnie ich kategorii, toteż do "Placówki" chodziłem najchętniej wtedy, gdy przysłano mi jej nowy katalog (początkowo był on powielany) i gdy znalazłem w nim jakieś potrzebne mi pozycje - to były bardzo przyjemne momenty.

Kreskówki online wycieczki cheap phone cards Bibliofilstwo .