Przygoda bibliofilska
Z osobą Jonasza właśnie oraz z jego antykwariatem wiąże się moja ostatnia bardziej interesująca przedwojenna przygoda bibliofilska, którą mogę nawet stosunkowo dokładnie datować. Było to mianowicie albo 30 września, albo 1 października 1938 r., bezpośrednio po wręczeniu mi przez listonosza najnowszego cieniutkiego katalogu Jonasza ("Katalog Antykwami Powszechnej", nr 22), rozesłanego do klientów 29 września, dostarczonego im zaś najpóźniej w dwa dni po tym terminie. Zaczynał się ten katalog smakowitą (jak można się domyślać) Spowiedzią akuszerki (1909), kończył zaś Genezą i rozwojem nihilizmu w Rosji (1894) pióra Stanisława Zaleskiego, mnie jednak oślepiły w nim trzy pozycje najzupełniej odmiennego rodzaju. Jedna, a mianowicie plotkarskie Listki wichrem do Krakowa z Ukrainy przyniesione, była niestety za droga na moją kieszeń (75 zł), dwie inne wszakże można było kupić za przysłowiowe grosze, konkretnie zaś po złotych trzy, czyli za cenę, która w żadnym wypadku nie odpowiadała ich rzeczywistej, a o wiele wyższej, wartości.
stiuk marokański fotka druk ulotek kraków Bibliofilstwo .