Rekompensata
Wtedy jednak przychodziłem tam tyle razy, ile tylko razy przypłynęła mi gotówka. I w tym antykwariacie zdobyłem jednak sporo smakołyków bibliofilskich. Był między nimi bardzo rzadki tomik komedii Woltera-Trembeckiego Syn marnotrawny (1780), ogłoszony pod nazwiskiem Ludwika Azarycza, były - o ile pamiętam - zbiorki poetyckie Felicjana (Faleńskiego) i był, co najważniejsze, piękny i trefnie zilustrowany egzemplarz jednego z pierwszych francuskich wydań Niebezpiecznych związków Laclosa. Chyba to zupełnie godziwa rekompensata za kwaśne humory gospodarza? A teraz skok przez Mazowiecką, z postojem pod nie-wielką jednopiętrową kamieniczką (nr 10), do której młody Fiszler przeniósł w 1932 r. swój antykwariat, urządzając go tutaj na sposób bardziej europejski, na wystawie zaś umieszczając teraz nie tylko książki, ale również - za przykładem Jakuba Mortkowicza - stare ryciny. Najczęściej poszczególne plansze ze słynnego Kramu malowniczego Jana Feliksa Piwarskiego albo z Albumu widoków polskich Napoleona Ordy.
cholesterol norma lampy Kraków Kotly co Bibliofilstwo .